Wszystko jak tytuł zapowiada. Farba 3D, strukturalna, fakturowa, sensoryczna czy puchnąca. Nazwać można ją różnie ale efekt jest świetny! Obraz nabiera wymiarów i po wyschnięciu można stymulować opuszki palców:-) A potrzebne tylko DWA składniki! Do zrobienia pracy zainspirowała mnie
mamaslikeme.
Ćwiczenie usprawnia koordynację wzrokowo-ruchową, usprawnia motorykę małą, dostarcza wrażeń dotykowych :)
Potrzebujemy:
- farbę 3D
- karton (ciemny kolor)
- łyżeczkę, palce lub pędzel do nanoszenia :)
- jasna kredka (u nas do szkicu)
Farba sensoryczna:
- pianka do golenia
- płynny klej (u nas introligatorski)
Równe proporcje.
U NAS :)
Zamieć śnieżna ;) czyli pełna improwizacja!
Po wyschnięciu, czyli na drugi dzień:
Gotowe bałwanki:)
Godzinę po zrobieniu pracy :-D Czary ;)
Kto się pokusi?;)
An.
Etykiety: inspiracje, zabawy sensoryczne, zima