Kasztanów nam nie ubywa, cały kosz czeka na wykorzystanie, a ja wymyślam co by tu z nich zrobić, a przy tym miło spędzić czas. Zaczęłam mieszać, układać, przekładać...
Ułożyłam twarz... ręce, tułów i stwierdziłam, że na nogi nie starczy... Spojrzałyśmy na siebie z córcią. Zuziu! Getry! Pożyczysz? Była zachwycona, bo jest na etapie częstowania wszystkich i wszystkim :) Dalej fantazjowała sama i dobrała resztę garderoby. Tak, moja 2-latka! Dzieci są w tym mistrzami! A i ile było przy tym śmiechu... :)
Potrzebujemy:
- kasztany
- wszystko co nam przyjdzie do głowy: ubrania, obręcze i sznurki (z których można ułożyć obwód, a środek wypełnić kasztanami)
- kartki z narysowanym/wydrukowanymi kołami przedstawiające jakiś obrazek
KASZTANOWE LUDZIKI - NOWA ODSŁONA
RUSZ GŁÓWKĄ
Absolutne działanie wyobraźni!
Z OBRĘCZY, SZNURKA, KSZTAŁTÓW
Dziecko wypełnia wszelkie obrysy, obręcze, utworzone kształty kasztanami. Dla starszych może być przydatne do nauki rozróżnia obwodu i pola figury.

Z POMOCĄ KORALI
Funkcję obwodu pełnią korale (sposób na zrobienie
korali z kasztanów) ułożone w dwojaki sposób: koło, serducho.
WEDŁUG WZORU
Potrzebne kasztany, kartka i marker. Narysuj dziecku obrazek składający się z kół. Zadaniem malucha będzie w odpowiednie miejsca ułożyć kasztany tak by powstała ilustracja.
Pozdrawiam, An. :)
Etykiety: inspiracje, jesień, kasztany